Skandal w Rydze! Krzysztof Głowacki przegrywa po dramatycznej walce w Rydze. Jego rywal Mairis Briedis najpierw uderzył go z łokcia, a później zadawał ciosy przez około osiem sekund po zabrzmieniu gongu kończącego rundę. Po zadaniu uderzenia z łokcia Łotysz powinien zostać zdyskwalifikowany. Tak się jednak nie stało, a „Główka” będąc zranionym musiał kontynuować walkę.
Cały bokserski świat żyje dzisiejszym wydarzeniem, jedni mówią skandal, drudzy oszustwo, we wszystkim na pewno jest trochę prawdy.
Andrzej Wasilewski – promotor Głowackiego informował w wywiadzie po walce, że będzie składał protest, jednakże znając realia boksu zawodowego wiemy, że raczej sprawiedliwości nie doczekamy.
SPONSOR PORTALU






